Każda broń ma własną animację, ale gra prawie nigdy jej nie pokazuje

Resident Evil Requiem jest napakowane smaczkami, odniesieniami i drobnymi sekretami, które potrafią umknąć nawet najbardziej uważnym graczom. Od sugestii dotyczących życia prywatnego Leon S. Kennedy, przez wskazówki związane z przyszłością serii, aż po absurdalnie skomplikowaną finałową zagadkę – fani mają tu naprawdę co odkrywać. Ale niektóre detale są tak dobrze ukryte, że niemal nikt nie trafia na nie przypadkiem.

Jednym z nich jest sekretna animacja przeładowania broni uruchamiana podczas bezczynności w bezpiecznym pokoju. Normalnie stanie w miejscu w świecie Resident Evil to proszenie się o kłopoty, ale w safe roomach można sobie na to pozwolić. Jeśli Leon lub Grace pozostaną nieruchomo przez dłuższą chwilę, postać zacznie efektownie manipulować bronią – wyjmie magazynek, usunie nabój z komory i zrobi to wszystko w bardzo stylowy sposób.

Ten drobiazg został zauważony przez Suzi Hunter w mediach społecznościowych i szybko obiegł internet. Co ciekawe, każda broń posiada własną, unikalną animację, niezależnie czy to pistolet Grace, model Requiem czy pistolet maszynowy. W przypadku Leona wygląda to naturalnie – w końcu od lat jest przedstawiany jako profesjonalista. U Grace daje to raczej komiczny efekt, bo postać nagle prezentuje umiejętności godne filmowego komandosa.

Na szczęście gra nie robi graczom psikusa. Po opuszczeniu bezpiecznego pomieszczenia bohater automatycznie wraca do stanu gotowości, więc nie wyjdziesz na korytarz z rozładowaną bronią. Gdyby Capcom faktycznie na to pozwolił, byłby to jeden z najbardziej złośliwych trików w historii survival horrorów.

Najbardziej zastanawia jednak, dlaczego tak dopracowaną animację ukryto właśnie w miejscu, w którym spędza się najmniej czasu. Ruchy są płynne, efektowne i aż proszą się o wykorzystanie w normalnej rozgrywce – na przykład jako opcjonalne „taktyczne przeładowanie” w trybie New Game Plus.

To kolejny dowód na to, jak ogromną dbałość o szczegóły ma Requiem. Gra skrywa mnóstwo podobnych niuansów, w tym alternatywne sposoby pokonywania wrogów – na przykład wyjątkowo prostą metodę na eliminację Chunk’a, jeśli uważnie czytasz notatki w ośrodku Rhodes Hill Chronic Care Center. W świecie Resident Evil nawet najmniejszy detal może okazać się wskazówką… albo po prostu fajnym ukrytym bajerem dla dociekliwych.

Może Cię zainteresować

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *