Mewgenics – boss Arthur: jak pokonać

Arthur to jeden z tych bossów, którzy na pierwszy rzut oka nie wyglądają groźnie, a potem nagle okazuje się, że twoja drużyna leży na ziemi. Pojawia się jako specjalny boss i potrafi mocno zaskoczyć, zwłaszcza jeśli trafisz na niego wcześnie i nie masz jeszcze dobrze zbudowanego składu.
To walka, w której nie wygrywa czysty damage. Tu wygrywa pozycjonowanie, cierpliwość i kontrola tempa.
Jak walczy Arthur?
Arthur to przeciwnik, który:
- jest mobilny
- potrafi karać za zbyt agresywne podejście
- dobrze radzi sobie w zwarciu
- zmusza do przemyślanego ustawiania kotów

Najczęstszy błąd? Wbiegnięcie całą drużyną w jego zasięg i próba szybkiego zbicia HP. Arthur bardzo lubi sytuacje, w których kilka twoich jednostek stoi blisko siebie.
nie otaczaj go chaotycznie
Naturalny odruch to próba otoczenia bossa z każdej strony. W przypadku Arthura to często działa przeciwko tobie.
Lepiej:
- Rozciągnąć formację. Nie ustawiaj wszystkich kotów obok siebie. Jeśli Arthur ma ataki obszarowe albo kontrujące, ciasne ustawienie sprawi, że stracisz pół drużyny w jednej turze.
- Zostawić tanka z przodu. Jedna wytrzymała jednostka powinna przyjąć pierwsze uderzenia. Reszta drużyny musi pracować z dystansu albo z flanki.

Graj na przewagę pozycji
Arthur nie jest bossem, którego trzeba gonić. Jeśli zaczynasz biegać za nim po mapie, oddajesz kontrolę.
Dużo lepiej:
- zmusić go do podejścia
- kontrolować wąskie przejścia
- ustawić się tak, by nie mógł łatwo zmieniać celu
Jeśli mapa ma przeszkody, wykorzystaj je. Ograniczenie jego ruchu to połowa sukcesu.
Ataki dystansowe robią ogromną różnicę
Jeśli masz w drużynie kota z sensownym zasięgiem, to jest moment, w którym naprawdę go docenisz.

Ranged damage pozwala:
- obniżać HP Arthura bez ryzyka kontry
- wymuszać na nim ruch
- utrzymać bezpieczny dystans
W zwarciu Arthur bywa nieprzyjemny, więc nie ma sensu wymieniać cios za cios, jeśli nie musisz.
Kontrola efektów i statusów
Jeśli masz dostęp do:
- spowolnień
- podpaleń
- osłabień
- efektów kontroli
używaj ich bez wahania. Bossowie w Mewgenics często są groźni właśnie dlatego, że wykonują dużo akcji w rundzie. Każde ograniczenie ich mobilności to realna przewaga.

Najczęstsze błędy w walce z Arthurem
- Zbyt szybkie zużycie umiejętności. Nie spalaj wszystkiego w pierwszej turze. Arthur potrafi przeciągać walkę.
- Ignorowanie defensywy. Jeśli masz możliwość podleczenia, wzmocnienia pancerza czy ustawienia osłony, zrób to. Lepiej stracić jedną turę na przygotowanie niż kota na stałe.
- Brak planu na finisher. Gdy Arthur spada na niskie HP, nie rzucaj się chaotycznie. Zadbaj, żeby miał ograniczoną przestrzeń do ucieczki i dopiero wtedy kończ walkę.

Jak podejść do tej walki mentalnie?
Arthur to test tego, czy rozumiesz system walki w Mewgenics. Jeśli grasz agresywnie i liczysz, że siła wystarczy, możesz się odbić. Jeśli grasz spokojnie, kontrolujesz przestrzeń i nie panikujesz, walka nagle robi się dużo prostsza.
To nie jest boss nie do przejścia. On po prostu wymaga myślenia kilka ruchów do przodu.






