Nioh 3 – Bloodedge Demon: jak przyzwać, znaleźć, pokonać

Nioh 3 wprowadza nowy system eksploracji, który z czasem oznacza na mapie większość sekretów i znajdziek, im dokładniej przeszukujesz dany region. Ten system jest bardzo pomocny, ale ma jeden haczyk – nie pokazuje ukrytych walk z bossami. Jednym z takich sekretów jest Bloodedge Demon, opcjonalny przeciwnik, którego można przyzwać, ale tylko po spełnieniu określonych warunków. Co ważne, to najtrudniejszy boss wczesnej fazy gry, więc pochopne podejście do tej walki bardzo często kończy się szybką śmiercią.

Bloodedge Demon nie pojawia się przypadkowo. To boss związany bezpośrednio z mechaniką Revenantów, czyli duchów poległych graczy. Aby w ogóle rozpocząć proces jego przyzywania, musisz najpierw odnaleźć dowolny Krwawy Grób i pokonać Revenanta. Po jego śmierci zauważysz, że z ciała unoszą się małe czerwone kule nienawiści, które powoli lecą w jednym kierunku. W tym samym czasie na mapie pojawi się strzałka wskazująca trasę, którą powinieneś podążać.

Twoim zadaniem jest podążanie za tym kierunkiem i odnajdywanie kolejnych Krwawych Grobów. Każdy kolejny pokonany Revenant wzmacnia nagromadzoną nienawiść. Jeśli w pewnym momencie zauważysz, że strzałka zaczyna wskazywać drogę za tobą, oznacza to, że odszedłeś za daleko i musisz wrócić w okolice środka tego „szlaku”. Gra w subtelny sposób prowadzi cię do miejsca, w którym boss może się pojawić.

Gdy trafisz w odpowiedni obszar, od razu to poczujesz. Wokół będzie dużo Krwawych Grobów, znacznie więcej niż zwykle, a pośrodku zobaczysz ogromny fioletowy grób z komunikatem mówiącym, że „nienawiść wszystkich dotychczas pokonanych Revenantów gromadzi się w jednym miejscu”. To właśnie tutaj możesz przyzwać Bloodedge Demona.

Warto wiedzieć, że Bloodedge Demon nie ma jednej stałej lokalizacji. Jego miejsce pojawienia się zmienia się wraz z postępem w grze, dlatego możesz natknąć się na takie fioletowe groby wielokrotnie w różnych regionach. To nie błąd ani powtórka – to element systemu, który pozwala zmierzyć się z bossem wtedy, gdy sam uznasz, że jesteś gotowy.

I tutaj ważna uwaga: nie warto walczyć z Bloodedge Demonem zbyt wcześnie. Choć teoretycznie można go przyzwać dość szybko, realnie jest to przeciwnik zaprojektowany tak, by karać każdy błąd. Zalecany poziom do tej walki to co najmniej 40+, a nawet wtedy boss potrafi zabić postać jednym nieostrożnym ruchem.

Najgroźniejszym atakiem Bloodedge Demona jest pionowe cięcie z góry, które potrafi zdjąć całe życie jednym trafieniem. Boss wyraźnie sygnalizuje ten ruch – odchyla się do tyłu i unosi wszystkie ręce, przygotowując potężne uderzenie bronią. Unik w tym momencie bywa ryzykowny, bo zasięg ataku jest ogromny. Znacznie bezpieczniej jest zablokować lub sparować cios, najlepiej korzystając ze Stylu Samuraja.

To zresztą klucz do całej walki. Większość ataków Bloodedge Demona jest łatwa do blokowania i nie zadaje dużych obrażeń postury. Styl Samuraja sprawdza się tutaj najlepiej, bo pozwala kontrolować tempo starcia i spokojnie reagować na kolejne sekwencje ataków. Styl oparty wyłącznie na unikach często kończy się katastrofą.

Boss korzysta także z katan nasączonych żywiołami, głównie błyskawicą i wodą. Te ataki mogą nakładać negatywne statusy, które spowalniają postać albo obniżają jej odporność, otwierając drogę do kolejnych ciosów. Dlatego najlepszą strategią jest utrzymywanie średniego dystansu. Zbyt blisko łatwo wpaść w kombinacje, zbyt daleko – prowokujesz agresywne doskoki.

Bardzo pomocne są tutaj Ninjutsu, zwłaszcza Ogniste Shurikeny i Kolce (Caltrops). Nie chodzi o zadawanie nimi ogromnych obrażeń, ale o kontrolowanie przestrzeni, przerywanie tempa ataków bossa i zmuszanie go do wolniejszych reakcji. Każda sekunda, w której Bloodedge Demon nie naciera, działa na twoją korzyść.

Po pokonaniu Bloodedge Demona gra solidnie wynagradza wysiłek. Możesz liczyć na rzadkie przedmioty, wysokiej jakości ekwipunek, a także na Soul Core bossa, który da ci nowe możliwości w kolejnych walkach. To jeden z tych przeciwników, których naprawdę opłaca się pokonać, ale tylko wtedy, gdy robisz to świadomie i przygotowany.

Bloodedge Demon w Nioh 3 to test cierpliwości, mechaniki i rozsądku gracza. To nie boss, którego masz zabić od razu po odkryciu. To wyzwanie, które wraca do ciebie później i sprawdza, czy faktycznie nauczyłeś się systemów walki. Jeśli podejdziesz do niego spokojnie, z dobrym poziomem i odpowiednią strategią, satysfakcja po zwycięstwie jest ogromna.

Może Cię zainteresować

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *