Nowe Fable bez demonicznych drzwi? Gracze zaczynają zadawać pytania

Powrót Fable to dla wielu graczy czysta nostalgia zmieszana z ostrożnym optymizmem. Seria wraca w formie pełnoprawnego rebootu, za który odpowiada zupełnie nowe studio – Playground Games. Podczas ostatniego livestreamu twórcy w końcu pokazali grę w akcji i mocno podkreślali jedno: to nadal ma być Fable, z całym jego klimatem, humorem i specyficzną duszą, którą pamiętamy sprzed lat.

Jednocześnie szybko wyszło na jaw, że nie wszystkie klasyczne elementy wrócą. Z gry zniknął pies towarzyszący bohaterowi, a także system, w którym wygląd postaci zmieniał się fizycznie w zależności od podejmowanych decyzji moralnych. W przypadku tego drugiego deweloperzy mają sensowne argumenty i, co ciekawe, spora część starych fanów wcale za tym rozwiązaniem nie tęskni. Nowe Fable ma stawiać na bardziej subtelne wybory, a nie zero-jedynkowe „dobry albo zły”.

Jest jednak jedna rzecz, której brak zaczyna graczy realnie niepokoić. Coś, co dla wielu było esencją Fable, jego najbardziej rozpoznawalnym symbolem. Demoniczne drzwi.

Gdzie są demoniczne drzwi w nowym Fable?

„Naprawdę za nim tęsknię” – pisze użytkownik Reddita gex109. „Mam ogromną nadzieję, że zostawią je w nowym Fable”. I trudno się z nim nie zgodzić. Na ten moment demoniczne drzwi nie pojawiły się w żadnym z dotychczasowych materiałów, a gracze bardzo uważnie oglądają każdy fragment rozgrywki.

Oczywiście trzeba uczciwie przyznać, że nie widzieliśmy jeszcze szczegółowych questów. A przecież demoniczne drzwi nigdy nie były zwykłą dekoracją. Często działały jak małe, osobne zadania poboczne, z dziwnymi wymaganiami, absurdalnymi prośbami i charakterystycznym humorem. To daje nadzieję, że Playground po prostu trzyma je w tajemnicy na później.

Jeden z fanów, Gauntlets28, podchodzi do sprawy spokojnie: „Jest praktycznie zero procent szans, że ich nie będzie. Są zbyt mocno związane z tożsamością Fable. Myślę, że po prostu chcą zostawić je jako niespodziankę”. I to brzmi całkiem logicznie.

Wielu graczy zgadza się, że brak demonicznych drzwi byłby ogromną stratą. Samuel_Go trafnie zauważa, że twórcy doskonale wiedzą, czym jest Fable. „Demoniczne drzwi dodają masę wartości niewielkim kosztem. Pozwalają pokazać lokacje, do których normalnie byśmy nie trafili, i wprowadzić humor do wyzwań”. Trudno o lepsze podsumowanie ich roli w serii.

Z drugiej strony pojawiają się też głosy, że ich brak mógłby mieć pewne plusy. Nowe Fable ma stawiać na bardziej zniuansowaną moralność i swobodniejsze odgrywanie postaci. A to trochę kłóci się z sytuacjami, w których, tylko po to, by zadowolić starożytne drzwi, gracz musiał wykonać bardzo konkretne, często dziwne lub skrajne działania. Dla osób mocno wczuwających się w rolę bohatera mogłoby to być wybicie z immersji.

Owszem, demoniczne drzwi zawsze były opcjonalne, ale każdy completionista wie, jak bardzo „opcjonalne” potrafią być takie rzeczy. Pominięcie ich boli, nawet jeśli fabularnie nie są obowiązkowe.

Na razie pozostaje nam czekać i wierzyć, że Playground naprawdę rozumie, czym Fable było i dlaczego gracze wciąż tak emocjonalnie do tej serii podchodzą. Bo jedno jest pewne: dla wielu fanów Fable bez demonicznych drzwi to już nie do końca Fable.

Może Cię zainteresować

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *