Warframe w kieszeni. Androidowa wersja rusza w lutym, będzie cross-play i nagrody

Androidowa wersja Warframe w końcu przestaje być tylko obietnicą rzuconą gdzieś na Devstreamie. Po latach czekania Digital Extremes oficjalnie potwierdziło datę premiery, i co najlepsze – jest ona naprawdę blisko. Informacja pojawiła się zarówno podczas najnowszego Devstreamu, jak i w osobnym wpisie od twórców, więc nie ma tu mowy o domysłach czy przeciekach.
Premiera została podzielona na dwie fale, co w przypadku tak dużej gry ma sporo sensu. Pierwsza tura rusza 11 lutego i obejmie Kanadę, czyli kraj, w którym Digital Extremes ma swoje studio. To klasyczny ruch testowy – lokalny start, szybka reakcja na ewentualne problemy i dopracowanie wszystkiego przed szerszym wydaniem. Druga fala wystartuje już 18 lutego, a wtedy Warframe na Androidzie trafi do graczy na całym świecie.
Jeśli chodzi o wymagania sprzętowe, nie ma tu większych niespodzianek. Gra będzie wymagała 64-bitowego Androida, telefonu z procesorem ARM64 oraz minimum 4 GB pamięci RAM. Warframe to spora i zaawansowana technicznie produkcja, więc warto mieć świadomość, że starsze lub słabsze urządzenia mogą po prostu nie dać rady.
Twórcy dorzucają też coś ekstra dla tych, którzy planują wskoczyć do gry od razu po premierze. Osoby, które zarejestrują się wcześniej w Google Play i zalogują się do Warframe przed 4 marca, otrzymają Cumulus Collection. W paczce znajdzie się Cirrus Armor Bundle, efektowna Cumulus Syandana, dwa dodatki kosmetyczne oraz bardzo przydatny 3-dniowy Resource Booster. Dla każdego, kto planuje intensywny grind na start, to naprawdę solidny bonus.
Co ważne, wersja androidowa będzie w pełni wspierać cross-play i cross-save. Oznacza to, że możesz zabrać swoje konto ze sobą na telefon, kontynuować misje w drodze, a potem wrócić na PC czy konsolę bez utraty postępów. Dla wielu graczy to absolutna podstawa i dobrze widzieć, że Warframe nie idzie tu na żadne kompromisy.
Na deser pojawiła się też krótka, ale bardzo konkretna zapowiedź wersji Warframe na Switcha 2. Twórcy wspomnieli o 60 klatkach na sekundę, obsłudze Joy-Conów 2 w trybie myszy oraz ogólnych usprawnieniach wydajności. To wyraźny sygnał, że gra ma być nie tylko przeniesiona, ale faktycznie dopasowana do nowego sprzętu.
Właśnie takie podejście – ciągłe wsparcie, rozwijanie gry na kolejnych platformach i realne usprawnienia techniczne – sprawia, że Warframe nadal trzyma poziom mimo upływu lat. I dokładnie z tych powodów produkcja Digital Extremes zgarnęła tytuł „Best MMO-Lite 2025”.









