Szef Escape from Tarkov żartuje z PvE. Usunąć tryb czy dać go za darmo?

Szef Escape from Tarkov, Nikita Buyanov, znów dolał oliwy do ognia. Tym razem wrócił do tematu płatnego trybu PvE i zrobił to w swoim stylu, czyli pół żartem, pół prowokacyjnie. Na Twitterze zapytał graczy, czy PvE Zone powinno zostać usunięte z gry, czy może w końcu stać się darmowe.
Escape from Tarkov wciąż uchodzi za jeden z najlepszych extraction shooterów na rynku, zwłaszcza gdy zestawia się go z nowszymi grami pokroju Arc Raiders. Ale jednocześnie to tytuł, który od lat nie potrafi uciec od kontrowersji. Jedną z największych była właśnie premiera PvE Zone w 2024 roku.
Sam pomysł trybu PvE wydawał się strzałem w dziesiątkę. Gracze prosili o niego od dawna, głównie ci, którzy chcieli uczyć się map, broni i mechanik bez ciągłego stresu PvP. Problem w tym, że Battlestate Games postanowiło sprzedać PvE Zone jako dodatek za 30 dolarów. I wtedy zaczęła się burza, która wcale do dziś nie ucichła.
Szef Tarkova prowokuje graczy w ankiecie
Jak zauważył Insider Gaming, Buyanov niedawno opublikował wpis, w którym otwarcie przyznał, że wciąż dostaje masę komentarzy o tym, że PvE powinno być darmowe. Zamiast jednak wejść w poważną dyskusję, postanowił… zażartować. Albo raczej podjudzić społeczność.

W ankiecie zaproponował trzy opcje:
- usunąć PvE z gry
- zrobić PvE za darmo
- oraz trzecią, wulgarną odpowiedź po rosyjsku, którą można luźno przetłumaczyć jako: „co ty robisz, gościu, kompletnie ci odbiło?”
Już sam dobór odpowiedzi jasno pokazuje, że Buyanov nie traktował tego całkiem serio i raczej bawił się reakcją fanów. Mimo to wyniki ankiety mówią same za siebie. Około 55% graczy chce, żeby PvE Zone było darmowe, blisko 28% wolałoby, żeby tryb został całkiem usunięty, a reszta po prostu kliknęła żartobliwą trzecią opcję.
Nie do końca wiadomo, dlaczego temat wypłynął akurat teraz. Możliwe, że ma to związek z premierą Tarkova na Steamie, która przyciągnęła nową falę graczy. Dla nich płatny tryb PvE to coś, co od razu rzuca się w oczy i często odstrasza.
Gdyby ktoś miał jeszcze wątpliwości, Buyanov później odpisał jednemu z użytkowników, że „tak naprawdę żartuje”, a innemu zasugerował, że „może powinien pójść gdzie indziej”. Dla części fanów było to zabawne, ale dla wielu tylko dolało frustracji.
I trudno się dziwić. PvE Zone nadal ma fatalne opinie na Steamie, głównie za bycie „niepotrzebnie drogim”. Nawet jeśli ankieta była tylko trollingiem, to jasno pokazuje jedno. Ten temat w Escape from Tarkov wciąż żyje i nadal potrafi solidnie podzielić społeczność.






