ARC Raiders – Paliwo Syntetyczne: jak zdobyć, gdzie szukać

W Arc Raiders trafisz na wiele różnych surowców, które później przerobisz na ulepszenia, sprzęt albo amunicję. Jednym z materiałów, który szybko okazuje się absolutnie niezbędny, jest Paliwo Syntetyczne. Przydaje się zarówno przy tworzeniu ładunków wybuchowych, jak i podczas rozwijania stanowisk w Warsztacie.
Co ciekawe, samo w sobie działa też jak improwizowana beczka wybuchowa – wystarczy rzucić, strzelić i masz małą detonację. Jeśli chcesz regularnie craftować, to warto wiedzieć, gdzie zdobywać ten surowiec najpewniej i najwygodniej.
Gdzie szukać Paliwa Syntetycznego?
Ponieważ Paliwo Syntetyczne należy do kategorii łupów Exodus, najlepiej kierować się do miejsc oznaczonych tą ikoną. Jednym z najbardziej opłacalnych spotów jest Strefa Montażu Rakiet na mapie Port Kosmiczny. To obszar ulokowany po wschodniej stronie, więc zależnie od punktu startowego czasem trzeba zrobić solidny spacer.
Kiedy dotrzesz na miejsce, wypatruj długich transportowych pojazdów z włazami, które możesz wyważyć i przeszukać. Niektóre mają otwierane klapy po jednej stronie, inne po dwóch, a zdarzają się też takie całkowicie puste. To właśnie te ciężarówki dają najlepszą szansę na zdobycie Paliwa Syntetycznego.
Podobne pojazdy istnieją również na innych mapach, np. na Polu Bitwy na Terenie Zapory, ale tam drop paliwa jest praktycznie zerowy. Jeśli zależy ci zależy na pewnych zdobyczach, Rocket Assembly to wciąż numer jeden.
Zakup Paliwa Syntetycznego u Celeste
Jeśli nie masz czasu ani chęci biegać po mapie i liczyć na RNG, możesz po prostu kupić Paliwo Syntetyczne u Celeste. Koszt to 14 Mieszanych Nasion za jedną sztukę. Jej zapasy pozwalają kupić tylko trzy sztuki przed odświeżeniem oferty, ale często wystarczy to, aby domknąć bieżące craftingi albo przygotować się pod ulepszenia warsztatu.
Recykling przedmiotów jako alternatywa
Istnieje jeszcze trzeci sposób: recykling. Rozkładając konkretne rzeczy, np. granaty Wolfpack albo Rocket Thrusters, możesz uzyskać Paliwo Syntetyczne w 100% pewnie.
Teoretycznie brzmi świetnie, ale warto się zastanowić, zanim zaczniesz rozkładać Wolfpacki – to dość wartościowy sprzęt i zwykle szkoda go psuć. Jeśli jednak masz kilka sztuk na zbyciu albo leżą ci w ekwipunku od kilku rajdów, to nic nie stoi na przeszkodzie, aby odzyskać z nich trochę paliwa.









