ARC Raiders – Danina dla Toledo: zdobycie pręta zasilającego dla Celeste

Danina dla Toledo to jedno z tych zadań w ARC Raiders, które od razu kojarzą się z polowaniem na rzadkie komponenty i sporą dawką frustracji. Każdy bardziej doświadczony gracz wie, że niektóre materiały potrafią sprawiać wrażenie niemal nieosiągalnych, a ta misja idealnie to pokazuje. Sprawdza cierpliwość, umiejętność dokładnej eksploracji i dobrą znajomość mapy.

Zlecenie dostajesz od Celeste. Prosi cię o zdobycie pręta zasilającego, który potrafi narobić sporo zamieszania już na etapie szukania. Jego lokalizacja nie zawsze jest oczywista, a sytuację dodatkowo komplikują krążące w okolicy maszyny ARC oraz inni gracze, którzy często mają ten sam cel.

W tym poradniku znajdziesz dokładne informacje, gdzie szukać pręta zasilającego, jak bezpiecznie go zdobyć, jakie przedmioty można na niego przerobić oraz jakie nagrody czekają po ukończeniu misji Danina dla Toledo.

Jak zdobyć pręt zasilający?

Na pierwszy rzut oka pręt zasilający wygląda jak coś bardzo elitarnego. Ma epicką rzadkość, więc wielu graczy od razu zakłada, że to przedmiot z tych „raz na ruski rok”. W praktyce jest jednak zupełnie inaczej. Jeśli regularnie biegasz po mapach, zaglądasz w boczne lokacje i nie olewasz skrzynek, to pręty zasilające wpadają całkiem sensownie. Oczywiście RNG potrafi być złośliwe, ale to nie jest przedmiot zarezerwowany tylko dla szczęściarzy.

Najbardziej naturalna metoda to po prostu dokładne lootowanie. Skrzynki, schowki techniczne, zamknięte skrytki – im więcej ich otwierasz, tym większa szansa, że w końcu trafisz na pręt. Szczególnie warto skupiać się na strefach Exodus, bo to właśnie tam stara technologia pojawia się najczęściej.

Dobre miejsca na start to między innymi:

  • strefa montażu rakiet w porcie kosmicznym, gdzie technologia wręcz wylewa się ze ścian
  • centrum biznesowe i ośrodek w Stella Montis, czyli klasyczne lokacje pod elektronikę i komponenty

Z doświadczenia wielu graczy wynika też, że kompleks generatorowy na północy Pola Bitwy na Terenie Zapory to bardzo solidny wybór. Jeśli lubisz konkretne miejscówki zamiast biegania w ciemno, to właśnie tam pręty zasilające potrafią wpadać wyjątkowo często.

Jeśli jednak masz pecha albo chcesz mieć większą kontrolę nad zdobywaniem sprzętu, zawsze zostaje crafting. Pręt zasilający można wytworzyć samodzielnie, ale nie jest to opcja dostępna od ręki. Potrzebujesz ulepszonej stacji usprawnień na 3. poziom, a do tego odpowiednich surowców:

To rozwiązanie dobre dla graczy, którzy lubią planować i inwestować w zaplecze, ale trzeba się liczyć z kosztami. Surowce nie zawsze leżą na ziemi, więc crafting to raczej opcja „na spokojnie”, a nie na szybko przed jednym rajdem.

Istnieje też trzecia droga, czyli przetwarzanie cennych przedmiotów. Rozkładając je, otrzymasz jeden pręt zasilający. W grę wchodzą:

I tu mała rada od fana do fana: lepiej tego unikać. Te przedmioty są zdecydowanie trudniejsze do zdobycia niż sam pręt zasilający. Oddawanie ich tylko po to, żeby dostać jeden pręt, zwykle kończy się żalem po kilku kolejnych rajdach.

Do czego tak naprawdę służy pręt zasilający?

Na pewno jeden pręt zasilający jest wymagany do misji Danina dla Toledo, gdzie musisz dostarczyć go Celeste. Gdy tylko go znajdziesz, od razu wrzuć go do Bezpiecznej Kieszeni. To nie jest moment na ryzyko, bo strata takiego przedmiotu tuż przed powrotem do Speranzy potrafi zaboleć.

Ale pręt zasilający to nie tylko questowy obowiązek. W codziennej grze jest naprawdę bardzo przydatny. Działa jak uniwersalne źródło energii, które pozwala otwierać specjalne, zamknięte pomieszczenia pełne wartościowego lootu. Najlepsze w tym wszystkim jest to, że jeden pręt pasuje do wszystkich takich drzwi, niezależnie od mapy czy lokacji. Nie musisz zbierać kilku wersji ani zgadywać, co gdzie zadziała.

Jedno z takich pomieszczeń znajdziesz chociażby w kompleksie generatorowym na Polu Bitwy, więc jeśli już tam się zapuszczasz, warto mieć pręt przy sobie. Często właśnie za tymi drzwiami czekają najlepsze skrzynki i przedmioty, które realnie zmieniają przebieg kolejnych rajdów.

Podsumowując po ludzku: pręt zasilający wygląda groźnie tylko z nazwy. Jeśli grasz uważnie, eksplorujesz mapy i nie omijasz technicznych lokacji, prędzej czy później i tak na niego trafisz. A gdy już go masz, szybko zrozumiesz, że to jeden z tych przedmiotów, które naprawdę warto nosić w ekwipunku.

Może Cię zainteresować

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *